Pączkowe rewolucje!

Tradycja jedzenia pączków w Tłusty Czwartek jest bardzo znana i z ochotą kultywowana. Problem w tym, że wszystkie pączki są zawsze takie same. Różnią się zwykle jedynie tym, czym są posypane i nadziane. A nie musi tak być – proponujemy pączkową rewolucję!

Próbując samodzielnie przygotować w domu te pyszności, na pewno zauważyliśmy, że praktycznie każdy przepis znaleziony w Internecie i książkach kucharskich, różni się jedynie niewielkimi szczegółami. I wydawać by się mogło, że w kwestii własnej inwencji ograniczeni jesteśmy co najwyżej do wyboru smaku i rodzaju nadzienia. Nic bardziej mylnego!

Proponujemy Państwu zmienić w przepisie coś, co w teorii jest nie do ruszenia. Główny składnik każdego przepisu na pączki - mąkę! To prawdziwe pączkowe rewolucje, prawda?

Mąka nie musi być tylko pszenna. Mamy bardzo dużo innych odmian tego produktu. Jeśli nie jesteśmy rebeliantami, nie musimy od razu przeprowadzać rewolucji totalnej. Możemy po prostu wymieszać mąki – pszenną z inną. Odważnym proponujemy pełną zamianę.

Jakie mamy alternatywy i co nam da zamiana?

Możemy np. użyć mąki migdałowej, bogatej w witaminy z grupy B oraz E, z wysoką zawartością białka. Jest to produkt zaliczany do żywności typu superfoods.

Inną opcją jest mąka konopna, zawierająca dużo błonnika, kwasy omega-3 i omega-6 oraz witaminy z grupy B, jak i D, E. W naturalny sposób dodaje ona energii i wzmacnia odporność. Również zaliczana jako superfoods.

Kolejna możliwość – mąka z amarantusa. Zawiera ona w swoim składzie skwalen, który opóźnia procesy starzenia się organizmu. Uzupełnia w nim również niedobory białka. Bogata w witaminy E, C oraz z grupy B.

I na koniec mąka dyniowa. Coś dla naprawdę odważnych. Bo prócz tego, że zawiera w sobie witaminy E i z grupy B oraz antyoksydanty, wspomaga pracę jelit, wpływa na zdrowy wygląd skóry, włosów i paznokci – ma jeszcze jedną, niezwykła właściwość. Otóż mąka dyniowa barwi ciasto na zielono! A zielone pączki, to już rewolucja na 100%.

Widzimy więc, że zmiany można wprowadzać także tam, gdzie na pierwszy rzut oka może się wydawać, że nic nie da się zrobić. Zawsze jest jednak miejsce na choć małą rewolucję.